Dietetyka Pediatryczna logo Dietetyka Pediatryczna

Zdrowie kształtuje się w dzieciństwie

Zakończ bitwy o posiłki- czyli jak sobie radzić z buntownikiem, niejadkiem- po prostu dzieckiem

Zakończ bitwy o posiłki- czyli jak sobie radzić z buntownikiem, niejadkiem- po prostu dzieckiem

Niechęć dzieci do posiłków, to jeden z tych tematów, które najczęściej przewijają się na wszystkich spotkaniach, Kinder balach lub choćby na blogach ( taki jak nasz :D ) czy na łamach prasy.

Według Towarzystw Naukowych, czy to naszego rodzimego Polskiego Towarzystwa Gastroenterologii i Hepatologii Dziecięcej, czy jego Europejskiego odpowiednika ESPGHAN kluczem do rozwiązania problemów rodziców z posiłkami dzieci są dwie zasady, których powinniśmy się trzymać mocniej niż wszystkich innych :

  • Rodzice decydują jakie potrawy podają swojemu dziecku, gdzie posiłek ma być zjedzony i w jaki sposób danie ma być podane
  • Dziecko natomiast decyduje czy zje przygotowany posiłek oraz w jakiej ilości.

Dzieci w miarę swojego rozwoju powinny się przy tym uczyć zasad panujących w domu ( związanych z posiłkami) oraz odpowiedniego zachowania przy stole.

Zdecydowanie w lepszej sytuacji są rodzice, którzy od początku swojej rodzicielskiej przygody, zdecydowali się na poukładanie spraw jak się należy, ale jeśli Twoje dziecko ma 2 lub 3 latka ( może i 10) to wcale nie znaczy,  że dla Was już jest za późno i jesteś na przegranej pozycji.

Ja, kiedy urodziła się moja pierwsza córka ( to było już 11 lat temu i było to zanim zaczęłam studia z dietetyki  )popełniałam wszystkie możliwe błędy żywieniowe. Trudno mi było w późniejszym czasie to zmienić, ale mogę uczciwie powiedzieć, że było to dla mnie natchnieniem do rozpoczęcia tego kierunku studiów oraz zmian, które nastąpiły w naszym domu.

Przede wszystkim Rodzicu, zdaj sobie sprawę, że Ty nie robisz na złość swojemu dziecku wyznaczając mu granicę- więc nie czuj się winny. Nie wyrzucaj sobie, że przez Ciebie twoje dziecko jest smutne i głodne. Nic z tych rzeczy. Dziecko jako istota jeszcze nie do końca panująca nad swoim ciałem, nie jest w stanie się zagłodzić. Jeśli będzie naprawdę głodne, czyli bez soku jabłkowego, marchewkowego , chrupek, biszkoptów itp.- to Ci gwarantuje, że po pewnym czasie buntu, zje posiłek. 

To jeszcze nie ten etap jak w przypadku nastolatka, że zrobi coś bez Twojej zgody, za Twoimi plecami i z premedytacją .  To już kolejny etap mission imposible ;P

 

 

Zmień to co było do tej pory

 

Jeśli w Twoim domu mieszka typowy ,nieprzekonywalny niejadek pospolity, tupiący, krzyczący i domagający się zamienników i wiesz, że nie zje posiłku, który uznasz za słuszny, to zamiast denerwować siebie i jego, zmień taktykę i zapytaj się :

        „ W jaki sposób mogę przygotować to danie dla Ciebie, aby Ci posmakowało?”

Innymi słowy, zadaj sobie pytanie czy możesz coś zrobić inaczej.

Czasami okazuje się, że najprostsze rozwiązania mogą wiele zmienić.

Niby takie to banalne, ale np. moje starsze dziecko kiedy dostaje spaghetti musi mieć oddzielnie podany makaron i sos, bo inaczej nie zje dania. Może Twoja pociecha przekona się do makaronu z mięsem, jeśli osobno dostanie makaron, osobno mięso i sos?

Tak można podzielić każde danie, jak kasza z sosem, czy choćby surówki.

Pozwolisz poczuć dziecku, że ma kontrolę nad swoimi posiłkami.

To pytanie może wydawać się głupie, proste- o czym byś nie pomyślał, pomoże to otworzyć się twojemu dziecku na komunikację pomiędzy Wami.  Dodatkowo, Ty nie będziesz musiał wykazywać się zmysłem magii zgadywania 

Zadbaj o to, aby nie zadawać dziecku negatywnie brzmiących pytań typ : „czemu znowu nie jesz”, „czemu wybrzydzasz”… itp. Wiem, wiem…to trudne, sama nie raz się ugryzę w język. Sama czasem coś palnę. Taka nasza natura.

Nie licz oczywiście na to, że jak miło zapytasz, „Co mogę dla Ciebie kochanie przygotować/ co mogę lepiej zrobić itp.” Twoje dziecko powie : „ Mamuniu daj mi to, zjem wszystko obiecuje „.

Wiemy, że tak nie jest. To nie bajka przecież.  Przedstawię Ci kilka problemów z jakimi możesz się spotkać i jak je możesz rozwiązać.

  1. „ Jedzenie jest za gorące”

 

Możesz schłodzić danie wkładając je do miski z zimną wodą, w chłodniejsze dni wystawić na parapet. Ważne jest, żeby dziecko zobaczyło, że Ci zależy na tym, aby jego posiłek był dla niego odpowiedni.

 

  1. Jedzenie jest za zimne

 

Możesz oczywiście podgrzać jedzenie w piekarniku, na patelni lub jeśli to zupa, po prostu dolać jedną gorącą chochlę. Ja jako dorosła Katarzyna, nie zjadłabym przenigdy zimnej zupy, no stanęłaby mi w gardle- dziecko również może inaczej odczuwać smak, jeśli danie nie ma odpowiedniej temperatury.

 

  1. „ To jest nudne”

 

Dodaj ziaren słonecznika, sezamu czy lnu. Możesz urozmaicić smak przyprawami takimi jak cynamon, kolendra. Dodać składnik, który jest lubiany i akceptowany przez dziecko, jak starty ser czy ulubiona wędlina. Jedna z moich córek zawsze jak próbuje coś nowego, dodaje do tego swój ulubiony ketchup. Dopiero parę podejść z ketchupem do np. brokuł, pozwala jej zaakceptować potrawę. Pomyśl nieszablonowo. Twoje dziecko nie cierpli pulpetów? Może warto je podać z makaronem spaghetti i znanym i lubianym sosem bolognes?

Ogranicza nas tylko nasza wyobraźnia.

 

  1. To jest za twarde”

 

Czasem dzieci lubią np. marchewkę z rosołu, a nie zjedzą rej chrupiącej. Lub na odwrót. Jeśli twoje dziecko nie lubi twardych warzyw zbanszuj mu je. Zachowaj równowagę pomiędzy tym co miękkie a tym co twarde 

 

  1. „ To jest za gładkie”

 

Mamy dwa spojrzenia na zupy typu krem. Albo dzieci je kochają , albo nienawidzą. Moje są niestety tą grupą drugą, ale ja to akceptuje- choćby dlatego, że sama mam problem z takimi zupami 

Jeśli Twoje dziecko nie lubi takich zup postaraj się to uszanować, nie miksuj dań w celu ukrycia składników. Pokaż mu talerz i powiedz : „ Słuchaj, możemy albo tą zupę zmiksować, tak aby była gładka, lub zostawić wszystko w tej formie. To Twój wybór, jak wolisz?”

Do produktów takich jak jogurt dodaj owoce lub orzechy, na pewno zmienią teksturę dania.

 

  1. Nie zjem tego, bo tu leży …. ( pietruszka, marchew, szpinak- w kropeczki umieść co chcesz ) i mi się to nie podoba”

 

Czasami pływający lubczyk czy pietruszka uczynią, że normalnie zjedzone danie zostaje odrzucone. W tej sytuacji nie ma dyskusji. Musisz to uszanować. Jak na moim talerzu leżałby ślimak, też miałabym problem z daniem. Coś co nam wydaje się błahe, wcale takie nie musi być z perspektywy dziecka.

Czasami obrzydzają nas rzeczy, których innych nie ruszają. Porozmawiaj ze znajomymi dorosłymi. Przekonaj się jak różne są nasze odczucia i zdania na temat tego, co nas odrzuca od posiłków.

 

Aby „usprawnić „w domu Wasze posiłki mam dla Ciebie parę rad:

1. W miarę swoich możliwości planuj Wasze posiłki wspólnie.

 

Jeśli Twoje dziecko umie pisać, niech samo zapisze jakby widziało taki jadłospis ( samo przy okazji zobaczy jakie to trudne!), jeśli jest na etapie jedynie rysowania, niech graficznie przedstawi swoje pomysły. Razem zdecydujecie co możecie wprowadzić, a z czym się nie możesz godzić. Tylko proszę, jeśli już z czymś się nie zgadzasz, to wytłumacz to dziecku, np. „ Jasiu, na śniadanie nie możemy zjeść kolorowych płatków ponieważ to są ,tak jakby słodycze, wtedy nie mogłabym Ci pozwolić na łakocia po obiedzie. Zróbmy tak, na śniadanie zjemy……, a na deser wymyślimy razem coś szałowego”.

Moje dzieci zawsze były bardzo zaangażowane w planowanie posiłków, a ja zobaczyłam jak szeroki wachlarz produktów lubią, kiedy już przygotowałam to co lubią, nie miały za bardzo możliwości odwrotu, bo przecież to był ich pomysł.

 

2. Unikaj zmuszania dziecka do jedzenia.

 

 Kiedy „zachęcamy dziecko” do zjedzenia niechcianego posiłku nigdy nie kierujemy się złymi intencjami, zgadza się ? Tylko, że dziecko tego w ten sposób nie odbiera. Dziecko zmuszane wcale nie zacznie nagle lubić szpinaku czy kapusty. Jeśli chcesz zachęcić dziecko do zjedzenia posiłku, po prostu daj mu czas. Naukowcy dowodzą, że aby dziecko zaakceptowało smak danej potrawy musi jej skosztować nawet kilkanaście razy !  Jeśli dziecko nie chce nawet spróbować np. brokułów, zaproponuj mu mały kawałek produktu , np. „ Zobacz, to jest brokuł. Ma inny smak niż Twoje ulubione mleko, ale jest bardzo zdrowa i pozwoli Ci biegać szybciej niż….. ( ulubiony bohater). Spróbuj kawałek, jeśli Ci nie posmakuje to po prostu wyplujesz, ja się nie pogniewam”.

 

3. Chwal postawy, które chcesz rozwijać u swojego dziecka.

 

Male dziecko uczy się od dorosłych, jak się zachowywać i co jeść. Jeśli chcesz by dziecko jadło zdrowo, sam być przykładem. Jeśli myślisz, że Twoje dziecko się nie zorientuje, że podjadasz wieczorem czipsy- to jesteś w błędzie. Ono to wie, gwarantuje Ci to.

Chwal dziecko za każdą próbę podjętą, „ Widzę, że to Ci nie smakuje, ale świetnie, że próbujesz. Jestem z Ciebie dumna. Jak myślisz, może kiedyś uda Ci się tego znowu spróbować tak jak … ( ulubiony bohater), On zanim coś mu się udało, to próbował wiele razy”

 

4. Ciesz się jedzeniem.

 

Dziecko czuje jaka atmosfera panuje w domu. Jeśli jedzenie Cię stresuje, boisz się czy będzie coś dziecku smakować, masz obawy, od razu zakładasz, że to nie ma sensu- zacznij zmianę od siebie. Dlaczego wiele dzieci w przedszkolu je, a w domu nie? Bo tam jedzą wszyscy, Franek same ziemniaki, Jola tylko marchewkę, a Zosia zje wszystko. Największy błąd jaki robią rodzice przy szkolnym / przedszkolnym jadłospisie to : „ O, Zosiu, dziś jest zupa cebulowa, nie będzie Ci smakować. Pani Jolu…. Zosia dziś nie zje tej zupy”. Kochani, nie róbcie tak. W ten sposób uprzedzacie dziecko do czegoś, co mogłoby mu posmakować.

Ja właśnie w ten sposób wprowadziłam kilka nowych dań do menu, bo moje dziecko okazało się( ku memu zdumieniu), że coś polubiło.

 

5. Pamiętaj o atmosferze.

 

Wyłącz telewizor, odłóż telefon i gazetę.

Usiądź z dzieckiem, powiedz mu, że się cieszysz, że możecie razem zjeść. Zapytaj jak minął dzień w szkole/ przedszkolu, co sądzi o dzisiejszym menu, czy podoba mu się jak podałaś / podałeś mu to danie. Poznaj swoje dziecko. Bądźcie dla siebie.

Dobrze nastawione dziecko do posiłku to połowa sukcesu. Jeśli jedzenie będzie się Twojej pociesze kojarzyła ze złością mamy lub taty, z potyczkami słownymi, z groźbami ( „ Jak nie zjesz, to…. „), to już przegrałeś obiad. Często zmuszanie do posiłków, jest naszym osobistym dramatem z dzieciństwa, niestety to samo ronimy naszym dzieciom.

 

6. Nie oczekuj więcej, niż możesz otrzymać.

 

Często to największy problem. Wydaje nam się, że dziecko powinno zjeść tyle i tyle, w taki sposób, w określonym czasie. Pamiętaj Kochany, że życie to życie, nie zawsze ma się humor, nie zawsze ma się smak, czasem bierze nas grypa, czasem jesteśmy po prostu źli ( jako mama nastolatki coś o tym wiem  )

Oczekuj od dziecka tego, co realne.

  • Małe dziecko nie zje porcji porównywalnej do Twojej. Nie każ mu jeść za babcie, ciocie, kota, czy Panią ze sklepu.
  • Małe dziecko nie zachowa kultury przy stole. Nie oceniaj swojego dziecka przez pryzmat, że się brudzi przy jedzeniu- więc robi Ci na złość. Nie tędy droga

Dzieci się brudzą, nie zjadają pełnych porcji, grymaszą i mają swoje tempo. Będzie Ci dużo prościej jeśli zaakceptujesz niektóre zachowania swojego dziecka i zamiast z nimi walczyć, nauczysz się z nimi żyć i sobie „jakoś” radzić- na Wasz sposób.

 

 

Jeśli masz jakieś pytania, w konkretnej sprawie, zachowaniu…napisz, jeśli damy radę, postaramy Ci się pomóc

O nas


Witamy Was. Tu Ania i Kasia, i to my tworzymy tę stronę. Pasjonuje nas medycyna żywieniowa, głównie żywienie dziecka w zdrowiu i chorobie. Kochamy dzieci i chcemy dla nich jak najlepiej i jak najzdrowiej. Stąd też dzielimy się z wami wiedzą zdobytą podczas studiów z zakresu dietetyki pediatrycznej. Interesuje nas tylko najnowsza i sprawdzona wiedza oparta na faktach. Staramy się być na bieżąco z postępem nauk medycznych, a nasze artykuły piszemy zgodnie z tzw. 'evidence-based medicine'. Skupiamy się na przekazywaniu rzetelnej wiedzy, zdrowych, rozsądnych dietach, zapobiegających alergiom, chorobom autoimmunizacyjnym, onkologicznym, czy tak powszechnym chorobom metabolicznym. Pomagamy rodzicom zrozumieć, jak poprzez prawidłowe odżywianie można zapewnić dzieciom zdrowe dorastanie, zwiększyć odporność, wpłynąć na prawidłowy rozwój intelektualny i fizyczny. Dziecko zasługuje na szczęśliwą przyszłość, którą przede wszystkim daje zdrowie, a MY chcemy wam w tym pomóc. Zostańcie z nam na dłużej. Zapraszamy również do naszej poradni online.

Współpraca ze specjalistami z dziedziny medycyny, dietetyki i zdrowego odżywiania